W rozmowie ,,1 na 1” 15 maja w studiu TVP3 Łódź spotkali się Beata Dróżdż (numer 4 na liście Prawo i Sprawiedliwości) oraz Anita Sowińska (numer 1 na liście Wiosny Roberta Biedronia), które kandydują do Parlamentu Europejskiego z okręgu łódzkiego.

Na wstępie rozmówczynie skomentowały najnowsze sondaże wyborcze oraz oceniły swoje szanse na zdobycie mandatu eurodeputowanej w nadchodzących wyborach.

Wyniki sondażu bardzo mnie cieszą, gdyż ukazuje się, że mamy 15 proc. poparcia. Okazuje się, że Polki i Polacy doceniają nie tylko kompetencje kandydatów Wiosny, ale i nasz program. Jest on zarówno europejski, jak i krajowy – swoją radość wyraża kandydatka Wiosny.

Prowadzący Błażej Torański zaznaczył, że mowa o sondażu dla portalu natemat.pl, w którym użyto panelu Ariadna. Historia pokazywała jednak, że jest to bardzo nieskuteczne narzędzie do badania nastrojów opinii publicznej. Inne sondaże dają Wiośnie Biedronia 7,1 proc.

Myślę, że Polacy mają świadomość, że to kartka wyborcza zadecyduję, kto będzie realizował program w Unii Europejskiej dla Polski. Jest bardzo duże zainteresowanie spotkaniami z kandydatami Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego, co będzie miało rzeczywiste przełożenie na wynik wyborczy – ocenia Beata Dróźdż.

W dalszej części programu kandydatki odniosły się do skargi Komisji Europejskiej do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na Polskę, Czechy i Węgry, które nie przyjęły do siebie uchodźców w ramach systemu relokacji, zatwierdzonego przez Radę Unii Europejskiej.

Prawo i Sprawiedliwość w swoich wypowiedziach bardzo wyraźnie mówiło – stop nielegalnym emigrantów. Wcześniejsze Polacy wyrazili się na ten temat podczas wyborów do parlamentu polskiego w październiku 2015 roku. Głosy na Prawo i Sprawiedliwość oddano, aby uchronić Polskę przed tym, co negatywnego dzieje się na zachodzie Europy – mówi przedstawicielka partii rządzącej.

Ja bym się skłaniała do pomysłu papieża Franciszka, polegającego na tym, że gdyby jedna parafia przyjęła jedną rodzinę imigrantów, to problem rozwiązałby się sam – odpowiada liderka Wiosny w Łódzkiem.

Następnie poruszono problem likwidacji węgla jako surowca energetycznego, co jest pomysłem partii Wiosna. Co ciekawe, obecnie wchodzi do użycia technologia podziemnego gazowania tego surowca oraz uzyskiwania wodoru.

Pomysł odchodzenia od węgla jest wpisany w nasz program strategiczny. Deklarujemy odejście od tego surowca i będzie to mądra transformacja energetyczna, uwzględniająca potrzeby pracowników, ich rodzin, a także osób, które wdychają zatrute powietrze. Elektrownia w Bełchatowie jest największym trucicielem w Europie, w tym jeżeli chodzi o rtęć. Tamtejszy węgiel starczy na około 10 lat – prognozuje Anita Sowińska.

Zderzyłam się już z tym stanowiskiem partii Wiosna, polegający na oparciu bezpieczeństwa energetycznego na odnawialnych źródłach. Musimy mieć świadomość w jakiej strefie klimatycznej żyjemy i że takie środki pozyskiwania energii są niestabilne. Wiemy, co dzieje się w Bełchatowie. Mamy jednak odkrywkę Złoczew, z której można skorzystać – mówi polityk partii rządzącej.

Chce pani truć nasze dzieci dalej? – zapytała Anita Sowińska.

Ja tam mieszkam. Nowa odkrywka w Złoczewie to blisko 2,5 tys. miejsc pracy w samej kopalni, także dodatkowe etaty w firmach działających obok niej. Poza tym, mieszkańcy chcą tej odkrywki – odpowiada przedstawicielka PiS-u.

Źródło: TVP3 Łódź