Miasta w województwie łódzkim są praktycznie nie skomunikowane połączeniami kolejowymi. Można powiedzieć, że spotkała je kolejowa izolacja.

Kolejowa izolacja to dotkliwy problem, który doskonale widoczny jest na terenie dawnego województwa piotrkowskiego. Zwłaszcza Piotrków Trybunalski odczuwa negatywne skutki z powodu braku odpowiedniej liczby połączeń kolejowych.

Długie luki w kursowaniu

Obecnie drugie co do wielkości miasto w woj. łódzkim, posiada niedostosowaną do potrzeb mieszkańców ofertę połączeń kolejowych. Widać to dokładnie, gdy spojrzy się na rozkład pociągów wojewódzkich przewozów pasażerskich. Kursy pociągów „Regio” w dni wolne od pracy drastycznie zostały ograniczone, powodując w godzinach porannych 4 lub 5-godzinne luki, a w ich kursowaniu (odpowiednio: z Piotrkowa Tryb. do Koluszek oraz z Piotrkowa Tryb. do Częstochowy).

Niska konkurencyjność, mała mobilność

Wydawać by się mogło, że takie przerwy w kursowaniu to tylko niewielka niedogodność pasażera. Tymczasem problem jest dużo bardziej złożony! Przede wszystkim luki w rozkładzie obniżają konkurencyjność przewozów kolejowych w stosunku do innych środków transportu. Oznacza to ni mniej, nie więcej, że pasażer nie raz zmuszony jest korzystać z niewygodnych, przepełnionych busów. Podczas gdy mógłby w tym samym czasie jechać koleją – tańszą i wygodniejszą.

Brak komunikacji w regionie

Największe miasta byłego województwa piotrkowskiego: Piotrków Tryb., Tomaszów Maz., Bełchatów oraz Radomsko są bardzo słabo ze sobą skomunikowane. Bełchatów został całkowicie pozbawiony połączeń,
z Tomaszowa Mazowieckiego można dojechać do Piotrkowa Tryb. po uprzedniej przesiadce w Koluszkach, jednie Piotrków Trybunalski oraz Radomsko są skomunikowane ze sobą pociągami regionalnymi ze względu na uruchamianie przez samorząd województwa łódzkiego pociągów relacji Łódź – Częstochowa.

Słaba komunikacja nie sprzyja rozwojowi regionu. Bez możliwości swobodnego przemieszczania się po województwie nie uda się przyciągnąć inwestorów, a także zapewnić im pracowników. Nieczęste połączenia kolejowe zniechęcają bowiem pracowników do szukania pracy po za bliskim obszarem zamieszkania. Nie mając zapewnionego dogodnego połączenia z miejscem pracy, nie podejmą ryzyka karkołomnych dojazdów.

Dotychczasowe puste obietnice

Obecne władze województwa co jakiś czas zapowiadają, że planują powrót pociągów do Bełchatowa. Jednak są to nadal puste obietnice. Nie obserwujemy żadnych realnych działań, jakie miałby rozwiązać ten problem. Co więcej kończący kadencję marszałek województwa twierdzi, że planuje również uruchomienie nowych połączeń kolejowych. Miałaby je realizować spółka Łódzka Kolej Aglomeracyjna. Jednakże dopytywany nie potrafi wskazać konkretnego terminu uruchomienia takich kursów,
jak i ich kierunków. Prośby o doprecyzowanie terminu zostają zbywane wymijającymi odpowiedziami. Zaś w mediach społecznościowych usuwa niewygodne dla siebie komentarze. W efekcie nie ma możliwości zwrócenia mu uwagi na problem marginalizacji południowej części województwa.

Nietrafione połączenia

Łódzka Kolej Aglomeracyjna, której celem miała być poprawa komunikacji między regionami, nie troszczy się o zapewnienie komunikacji wewnątrz województwa. Zamiast tego uruchamia weekendowe pociągi z Łodzi do Warszawy. Tymczasem tabor ten można byłoby wykorzystać w weekendy na zniwelowanie luk komunikacyjnych, jakie powstają w Piotrkowie Trybunalskim, podnosząc tym samym jakość obsługi i komfort podróżowania.

Rządowy program samorządowym priorytetem

Skalę problemu połączeń obrazuje również stan infrastruktury kolejowej w naszym regionie. A w zasadzie jej brak. Linia kolejowa nr 24, przy której znajduje się Piotrków Trybunalski oraz Bełchatów jest jednotorowa, co wpływa ograniczająco na jej przepustowość. Co jednak ciekawe -cała infrastruktura (mosty, nasypy, wyjazd z Piotrkowa Tryb.) były pierwotnie przygotowane pod drugi tor! Jego pojawienie się znacząco przyczyniłoby się do przyspieszenia połączeń kolejowych pomiędzy miastami województwa łódzkiego (np. linia kolejowa Piotrków Tryb. – Tomaszów Mazowiecki, z połączeniem z Centralną Magistralą Kolejową).
Co ciekawe, na szczeblu rządowym troska o rozwój naszej części województwa jest większa, niż troska jego gospodarzy. Premier Mateusz Morawiecki podczas lipcowej wizyty w Łodzi poinformował o planach przywrócena pasażerskich połączeń kolejowych do Bełchatowa.
To oburzające, że podczas gdy na szczeblu centralnym zauważa się problem (i podejmuje się próbę jego rozwiązania), władze województwa go lekceważą. A problem jest nie mały, gdyż dotyka blisko 60-tysięcznego miasta! Tymczasem władze lokalne swoimi działaniami sprawiają, że odnosi się wrażenie jakoby rozwój naszej części województwa był niepożądany. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że są to celowe kroki, które miałby zapewnić Łodzi priorytetowy status pod względem inwestycji.

Kolej przyszłości

Połączenia kolejowe to nie tylko podróże turystyczne. To codzienność wielu mieszkańców naszego regionu. Sama również dojeżdżam codziennie do pracy właśnie tym środkiem transportu. Z doświadczenia znam problemy, jakie są z nim związane. Dlatego startując do sejmiku województwa łódzkiego chcę obiecać, że jednym z kluczowych priorytetów mojego programu będzie rozbudowa siedzi połączeń kolejowych w naszym województwie.

Paweł Duda